Jak uzyskać odszkodowanie za złamane żebro od PZU? Aby uzyskać odszkodowanie za złamane żebro od PZU, niezbędne jest przede wszystkim zgromadzenie odpowiedniej dokumentacji. Ważne są tutaj m.in. dokumenty potwierdzające zakres uszczerbku na zdrowiu, koszty leczenia oraz wszelkie inne straty, które poszkodowany poniesie z powodu urazu.
Narażenie drugiej osoby na zarażenie chorobą zakaźną – zmiana przepisów karnych. Zaostrzenie kar za łamanie zasad kwarantanny. Ustawa z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID – 19 wprowadza istotne zmiany w szeregu ustaw, w tym w ustawach dotyczących funkcjonowania organów wymiaru
Róża ( łac. erysipelas, z gr. ἐρυθρός – czerwony + πέλλα – skóra) – zakaźna choroba skóry wywołana przez paciorkowce. Jest ostrym stanem zapalnym skóry i tkanki podskórnej charakteryzującym się wysoką temperaturą ciała, nagłym początkiem i szybkim przebiegiem. Róża może powodować poważne zaburzenia
Najczęściej występujące choroby weneryczne to chlamydioza, rzeżączka, kiła, rzęsistkowica i opryszczka narządów płciowych. Przenoszony drogą płciową wirus brodawczaka ludzkiego HPV jest główną przyczyną rozwoju raka szyjki macicy. Z ryzykiem chorób wenerycznych wiąże się seks pochwowy, analny oraz oralny. Najbardziej
3. Wirusowe choroby weneryczne - diagnostyka. W diagnostyce chorób wenerycznych ważną rolę odgrywa dokładny wywiad oraz badanie, które od razu pozwolą wykluczyć część z chorób wenerycznych. Nie ma jednego badania na wirusowe choroby weneryczne. W zależności od jednostki chorobowej wykonuje się inne badanie na choroby weneryczne.
W polskim prawie za choroby zawodowe uważa się jedynie choroby określone w wykazie chorób zawodowych określonym rozporządzeniem Rady Ministrów. Jakie odszkodowanie za chorobę zawodową
Zarówno mężczyźni jak i kobiety, którzy mieli wielu partnerów seksualnych lub chorowali na choroby weneryczne w przeszłości, są bardziej skłonni do nawiązywania przygodnych kontaktów płciowych podczas podróży. Od 5% do 50% podróżnych przyznaje, że uprawiało seks z przypadkowym partnerem w trakcie wyjazdów krótkoterminowych.
YEHgyiW. Zbigniew Ziobro Źródło: PAP REKLAMA Nieracjonalne i niesprawiedliwe jest surowsze karanie za narażenie na zakażenie wirusem HIV niż koronawirusem – mówi w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, komentując projekt zmian w kodeksie karnym. W wywiadzie opublikowanym we wtorkowym wydaniu gazety, wiceminister sprawiedliwości został zapytany, czy zmiany w kodeksie karnym, które planuje Ministerstwo Sprawiedliwości, to sposób na osoby, które lekceważą zagrożenia wynikające z pandemii. – W związku z ogłoszeniem w kraju epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 rok temu, 1 kwietnia, weszła w życie nowelizacja ustawy z marca 2020 r. – tzw. tarcza antykryzysowa – przypomniał wiceminister. REKLAMA – Specustawa, poza rozwiązaniami dla przedsiębiorców, skutkowała zmianami w kodeksie karnym i kodeksie postępowania karnego. Wówczas wprowadzono przepis art. 161 par. 2: „Kto, wiedząc, że jest dotknięty chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie taką chorobą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat” – dodał. – Poprzednio przepis mówił o karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Jednak pozostał par. 1 tego artykułu. W obecnym brzmieniu stanowi: „Kto, wiedząc, że jest zarażony wirusem HIV, naraża bezpośrednio inną osobę na takie zarażenie, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8” – dodał wiceminister. – W efekcie mamy sytuację, że świadome zakażenie wirusami wywołującymi takie choroby, jak świńska grypa, cholera, dżuma, kiła, tężec, ospa wietrzna i prawdziwa, krztusiec, dur brzuszny, a także zakażenie ebolą czy właśnie koronawirusem, jest zagrożone do 5 lat więzienia. I, nie wiedzieć czemu, HIV traktowany jest wyraźnie surowiej – zauważył wiceszef MS. – Takie zróżnicowanie jest nieracjonalne, niesprawiedliwe – podkreślił. Zdaniem Warchoła, kara powinna być taka sama. Dopytywany, czy taka sama, a więc z górną granicą do 8 lat pozbawienia wolności, wiceminister zaznaczył: – Jesteśmy gotowi dyskutować. – Rozważamy również inne rozwiązanie: obniżyć kary za narażenie na zakażenie w przypadku wszystkich chorób do lat 5. Nie upieramy się przy jednej propozycji – powiedział. – Niemniej istotne jest, by nie karać surowiej wyłącznie za HIV, skoro realne zagrożenie jest gdzieś indziej – dodał. Pytany, na jakim etapie jest projekt zmian w kodeksie karnym, Warchoł poinformował, że w piątek został skierowany do konsultacji międzyresortowych, w których będzie przez najbliższe dwa tygodnie. – Następnie trafi na Stały Komitet Rady Ministrów. Szacujemy, że RM przyjmie projektowane zmiany w październiku, tak by nowela mogła być przegłosowana w Sejmie do końca roku – powiedział. Źródło: PAP REKLAMA
BRAK WYNIKÓW
Przez całą dobę bez przerwy środki masowego przekazu na świecie informują o postępującej epidemii koronawirusa SARS–CoV-2. Walka z tym groźnym zjawiskiem przebiega na różnych płaszczyznach, poczynając oczywiście od działań medycznych poprzez administracyjne, a kończąc na apelowaniu o zachowanie spokoju i nieuleganie panice. Władze wydają również wytyczne, do których należy się stosować podczas odbywania kwarantanny. W tym miejscu warto przypomnieć, że choroby zakaźne towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów, natomiast historia regulacji prawnych chorób zakaźnych oraz zakażeń jest zdecydowanie krótsza. Prawo polskie zapewnia ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Zagwarantowana jest przede wszystkim przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, która w art. 38 zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia, zaś w art. 68 ust. 1 ochronę zdrowia. Te konstytucyjne gwarancje przekładają się na konkretne obowiązki prawne określone w ustawach zwykłych, jak np. zakaz zabijania (art. 148 kodeksu karnego) czy zakaz narażania człowieka na zarażenie (art. 161 Karalność narażenia innego człowieka na zarażenie niektórymi rodzajami chorób jest wyrazem szczególnej ochrony ludzkiego zdrowia i życia. Sprawca musi wiedzieć, że jest chory Z pomocą w zapewnieniu przestrzegania odpowiednich procedur przychodzi prawo karne. W jego systemie ustawodawca zaprojektował wspomnianą normę prawną w art. 161 Do obecnej sytuacji zastosowanie może mieć zwłaszcza par. 2 tego przepisu, zgodnie z którym osoba, która wie, że jest dotknięta chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu i naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie taką chorobą, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Przewidzianej odpowiedzialności mogą podlegać osoby, które pomimo zarządzonej kwarantanny domowej będą opuszczać miejsce zamieszkania lub, co gorsza, ci pacjenci, którzy samowolnie opuszczają mury szpitala. Czytaj także: Koronawirus: nie wolno ukrywać zakażenia, grożą za to kary Jak donoszą media, takie wypadki się już zdarzały. Przedmiotem ochrony analizowanego przepisu jest życie i zdrowie człowieka. Z kolei podmiotem tego przestępstwa może być jedynie osoba dotknięta chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu. Jest to zatem tzw. przestępstwo indywidualne właściwe, gdy cecha sprawcy przesądza o jego bycie. Osoba niedotknięta chorobą, o której mowa w art. 161 par. 2 w przypadku narażenia swoim zachowaniem innej osoby na zarażenie np. chorobą zakaźną, może odpowiadać z art. 160 par. 1–3 (narażenie człowieka na niebezpieczeństwo). W przepisie art. 161 par. 2 nie ma żadnej wzmianki, o jakie zachowania może chodzić, aby doszło do wypełnienia znamion czynu zabronionego. Według prof. Andrzeja Zolla może to być jakiekolwiek zachowanie pozostające w związku przyczynowym i normatywnym ze skutkiem w postaci narażenia bezpośrednio na zarażenie wymienioną w przepisie chorobą. Nie jest przy tym wymagane, przy narażeniu na zakażenie HIV lub narażeniu na zakażenie chorobami wenerycznymi, aby następowało ono poprzez współżycie płciowe. Pokrzywdzonym przestępstwem może być każdy człowiek, z wyjątkiem osób, które są już zakażone określoną chorobą lub wirusem. Omawiane przestępstwo ma charakter skutkowy, którym będzie sytuacja grożąca bezpośrednio zakażeniem wirusem lub daną chorobą. Należy podzielić poglądy doktryny, że ustawodawcy nie chodziło o narażenie na zarażenie każdą chorobą zakaźną, ale tylko taką, która jest ciężka, nieuleczalna i realnie zagrażająca życiu. W wyroku z 27 lutego 2014 r. (II K 105/12) Sąd Okręgowy w Częstochowie nie miał wątpliwości, iż osoba, która wiedząc o tym, że jest dotknięta chorobą zakaźną w postaci przewlekłego zapalenia wątroby typu C, dopuściła się obcowania płciowego z pokrzywdzoną, popełniła przestępstwo z art. 161 par. 2 Oceniając typy czynów zabronionych określonych w art. 161 przez pryzmat znamion strony podmiotowej, widzimy, że charakteryzują się umyślnością. Sprawca musi bowiem wiedzieć, że jest zakażony określoną chorobą lub wirusem. Trzeba ocenić jego zamiary Nie wystarczy zatem świadomość takiej możliwości. Sprawca może działać w zamiarze bezpośrednim i ewentualnym. Popełnienie przestępstwa stypizowanego w art. 161 par. 1 zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat trzech. Natomiast przestępstwo określone w art. 161 par. 2 zagrożone jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Surowsze zagrożenie z par. 1 art. 161 podyktowane jest zapewne potrzebą ochrony niektórych grup zawodowych (lekarzy, policjantów) przed zagrożeniem ze strony osób zakażonych. Ściganie obu przestępstw następuje na wniosek pokrzywdzonego, czyli osoby, która stanęła w obliczu sytuacji grożącej bezpośrednio zakażeniem wirusem lub określoną chorobą. Łatwo można zauważyć, że w literaturze przedmiotu znikome jest zainteresowanie przestępstwem z art. 161 par. 2 i to zarówno ze strony nauki prawa, jak i medycyny. Trudności w wykładni stypizowanego w tym przepisie czynu zabronionego wynikają z samej jego istoty jako czynu statuującego się na tzw. przedpolu kryminalizacji dobra prawnego. Komplikacje te powstają na skutek nieuchronnego wartościowania zachowania sprawcy w perspektywie naruszenia dobra, w tym zwłaszcza stopnia zaawansowania narażenia danego dobra w relacji do jego naruszenia czy chociażby perspektywy dokonywania oceny zaistnienia zagrożenia. Tajemnica poliszynela Ze statystyk policyjnych wynika, że przed epidemią koronawirusa takich postępowań prowadzono stosunkowo niewiele. W 2015 r. postępowań z art. 161 par. 1 było prowadzonych 27, a z par. 2 – 18. Odpowiednio w 2016 r. – 25 i 5, zaś w 2015 r. – 29 i 9. Należy przypomnieć, że osoba pokrzywdzona przestępstwem stypizowanym w art. 161 może zarówno w postępowaniu karnym, jak i cywilnym dochodzić zadośćuczynienia, odszkodowania lub renty. Takie działania będą uzasadnione, jeżeli wskutek przestępstwa narażenia człowieka na zarażenie pokrzywdzony doznał krzywdy lub poniósł szkodę. Na koniec chciałbym tylko zasygnalizować, że sprawca, który lekceważy ostrożnościowe reguły postępowania w czasie epidemii lub pandemii i swoim zachowaniem powoduje zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej, sprowadzając niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób, popełnia przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu (art. 165 par. 1 pkt 1 Za takie działanie grozi mu kara ośmiu lat pozbawienia wolności. Będzie podlegał odpowiedzialności karnej, nawet gdy jego zachowanie będzie nosiło cechy nieumyślności. W obecnej jednak sytuacji związanej z koronawirusem taką ewentualność chyba można wykluczyć z przyczyn oczywistych. Mamy tutaj bowiem do czynienia z wiedzą powszechną i sprawca odpowie za działanie umyślne z zamiarem ewentualnym, gdyż musi on zdawać sobie sprawę z możliwości popełnienia przestępstwa i na to się godzi.
Odszkodowanie za chorobę zawodową należy się każdemu, u kogo choroba zawodowa zostanie stwierdzona prawomocną decyzją Państwowego Inspektora Sanitarnego. Czym w ogóle jest choroba zawodowa? Uważa się za nią chorobę, która jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych z dnia 30 czerwca 2009 r. Czym jest choroba zawodowa? Na chorobę zawodową narażone są osoby: które regularnie przebywają pośród szkodliwych dla zdrowia czynników, które wykonują stałe, monotypowe ruchy ciała, których praca wymaga stałej, niedogodnej pozycji ciała. Objawy choroby zawodowej pojawiają się po dłuższym czasie przebywania w niesprzyjających warunkach. Zgodnie z art. 235 podejrzenie choroby zawodowej może zgłosić: pracodawca lekarz lekarz dentysta pracownik lub były pracownik Odszkodowanie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Gdy choroba zawodowa zostanie stwierdzona prawomocną decyzją Państwowego Inspektora Sanitarnego, wówczas osoba dotknięta wskazaną chorobą zgłasza jej rozpoznanie właściwemu miejscowo oddziałowi Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Konieczne będzie ustalenie uszczerbku na zdrowiu oraz wypłata jednorazowego odszkodowania. Zgłoszenie choroby zawodowej można uczynić za pośrednictwem pracodawcy, byłego pracodawcy lub samodzielnie. Wniosek składa się wraz z: kompletem dokumentów, wypełnionym przez lekarza drukiem N9, decyzją Państwowego Inspektora Sanitarnego, który stwierdził chorobę zawodową pełną dokumentacją medyczną związaną z chorobą zawodową. Zakład Ubezpieczeń Społecznych po otrzymaniu wskazanego wniosku organizuje komisję lekarską, podczas której orzekany jest uszczerbek na zdrowiu. Po ustaleniu stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu ZUS wydaje decyzję o wysokości jednorazowego odszkodowania. Odszkodowanie od pracodawcy Osoba, która w wyniku choroby zawodowej doznała stałego, długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, może również domagać się rekompensaty bezpośrednio od pracodawcy lub byłego pracodawcy. Należy jednak pamiętać, że nie każde środowisko pracy pozwala na ubieganie się o odszkodowanie bezpośrednio od pracodawcy. Firmy zabezpieczają się od ewentualnej odpowiedzialności, informując pracowników o ryzyku zawodowym i możliwych powikłaniach występujących w pracy w niedogodnych warunkach. W związku z tym, w niektórych przypadkach, niemożliwe jest wykazanie zawinienia po stronie pracodawcy. O odszkodowanie od pracodawcy mogą ubiegać się osoby zatrudnione w dużych przedsiębiorstwach, których funkcjonowanie opiera się na siłach przyrody, czyli takich, których funkcjonowanie napędzane jest przez gaz, elektryczność, parę, paliwa płynne itp. (np. kopalnie, firmy z dużymi parkami technologicznymi, przedsiębiorstwa przewozowe). W tych przypadkach zgodnie z obowiązującymi przepisami firmy ponoszą odpowiedzialność za szkodę na osobie (np. choroba zawodowa), wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa – nie musimy w związku z tym wykazywać czyjegokolwiek zawinienia. Jeżeli ktokolwiek podejrzewa u siebie objawy, które mogą świadczyć o pojawieniu się choroby zawodowej, warto uruchomić proces badania i rozpoznawania choroby zawodowej. Będzie się to wiązało z możliwością uzyskania przynajmniej częściowej rekompensaty za utracone zdrowie. Czytaj także Odszkodowanie za złamaną nogę -... 08 maja 2018 Odszkodowanie za złamaną nogę należy się nie tylko ofiarom wypadków komunikacyjnych, ale również zwykłych przypadków dnia codziennego. Do złamania nogi...
geralt / Pixabay Każdego dnia służby policji w cały kraju sprawdzają, czy osoby zakwalifikowane do obowiązkowej kwarantanny domowej (przykładowo są to osoby powracające z zagranicy czy osoby, który miały bezpośredni kontakt z osobą zarażoną) respektują ciążący na nich obowiązek i przestrzegają zasad przebywania w miejscu odbywania kwarantanny. Najczęściej odbywa się to w miejscu zamieszkania. Obrazkiem częstym jest też patrol policyjny na ulicach miastach, placach zabaw, parkach miejskich czy ogrodach botanicznych kontrolujący, czy przestrzegane są restrykcje dotyczące swobodnego przemieszczania się wprowadzone w ostatnim czasie przez rząd polski. W obecnej sytuacji hasło „Zostań w domu” ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa i zdrowia każdego z nas, dlatego wszyscy ci, którzy nie stosują się do przepisów obowiązujących w związku z epidemią, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami karnoprawnymi swoich zachowań. Przepisy prawa karnego przewidują możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osobę, która narusza przepisy dotyczące kwarantanny i swoim zachowanie naraża innych na zarażenie, jednakże w ściśle określonych sytuacjach. W związku z sytuacją panującą w kraju oraz wprowadzonymi nakazami, zakazami i ograniczeniami warto pamiętać przede wszystkim o kilku przepisach Kodeksu wykroczeń i Kodeksy karnego, za naruszenie których możemy zostać ukarani. W nieniniejszym artykule pochylimy się nad trzema przepisami, które naszym zdaniem mają szczególne znaczenie. Mowa o art. 116 kodeksu wykroczeń, art. 161 § 2 i 165 kodeksu karnego. Art. 116 kodeksu wykroczeń Zaczniemy od omówienia przepisu, na podstawie którego aktualnie najwięcej osób łamiących zasady kwarantanny pociąganych jest do odpowiedzialności karnej osób – od art. 116 kodeksu wykroczeń. Zgodnie z jego obecnym brzmieniem każdy, kto, wiedząc o tym, że jest chory na koronawirusa, czy też kto styka się z innym chorym lub z podejrzanym o zarażenie, poprzez co nie przestrzega nakazów, zakazów i zaleceń zawartych w przepisach o zapobieganiu tym chorobom podlega karze grzywny do 5000 zł albo karze nagany. Kara taka jest nakładana tylko wtedy, gdy dana osoba popełni czyn karalny, a sąd w postępowaniu sądowym zdecyduje się wymierzyć jej tak wysoką grzywnę. Do kręgu osób karanych na podstawie art. 116 należą: osoby chore na chorobę zakaźną albo podejrzewane o tę chorobę, osoby stykające się z chorym na wymienione choroby lub z podejrzanym o nie; nosiciele zarazków chorób zakaźnych oraz podejrzani o nosicielstwo. Wyjaśnić należy, że nosiciela definiuje się jako osobę bez objawów objawów choroby zakaźnej, w której organizmie bytują biologiczne czynniki chorobotwórcze, stanowiącą potencjalne źródło zakażenia innych osób. Zatem będą to wszystkie osoby, u których test na wykrycie coronawirusa COVID 19 dał wynik pozytywny, a osoby te przechodzą chorobę całkowicie bezobjawowo. Osoba podejrzana o chorobę zakaźną to osoba, u której występują objawy kliniczne lub odchylenia od stanu prawidłowego, mogące wskazywać na chorobę zakaźną. Natomiast osoba podejrzana o nosicielstwo to osoba, u której nie występują objawy zakażenia ani choroby zakaźnej, ale która miała styczność ze źródłem zakażenia, a charakter czynnika zakaźnego i okoliczności styczności uzasadniają podejrzenie zakażenia. Zakres penalizacji przepisu obejmuje również rodziców i opiekunów prawnych dzieci i osób bezradnych (np. chorych, niepełnosprawnych), którzy to mają dbać o to, by podopieczni przestrzegali nakazów i zakazów. Należy w tym miejscu podkreślić, że osoba zdrowa, która złamała zakaz przemieszczania lub będzie organizowała nielegalne zgromadzenia osób na mieście powyżej dwóch osób nie może być pociągnięta do odpowiedzialności karnej na gruncie art. 116 Właściwym do tego będzie inny przepis prawny. Art. 161 § 2 kodeksu karnego Na gruncie prawa karnego sankcje za narażenie pojedynczych osób na zakażenie przewiduje wskazany przepis art. 161 § 2 zgodnie z którym – kto, wiedząc, że jest dotknięty chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża bezpośrednio inną osobę na zarażenie taką chorobą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnoskargowego, zatem w przypadku zarażenia innej osoby koronawirusem bądź samego narażenia jej na takie zarażenie, osoba pokrzywdzona takim przestępstwem winna złożyć prywatny akt oskarżenia. Warto zwrócić uwagę na § 3 przywołanego przepisu, który został dodany ustawą z dnia 31 marca 2020 roku. Przepis ten stanowi, że jeśli sprawca, wiedząc że jest dotknięty chorobą weneryczną lub zakaźną, ciężką chorobą nieuleczalną lub realnie zagrażającą życiu, naraża na zarażenie wielu osób podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Pewne wątpliwości budzić będzie w praktyce użycie znamienia „wielu” ponieważ ustawodawca nie sprecyzował, co rozumieć należy pod pojęciem wielu osób. Z uwagi na krótki czas obowiązywania tego przepisu w obiegu prawnym nie zostały wydane jeszcze żadne orzeczenia sądów czy komentarze naukowe w tym zakresie. Zauważyć jednak należy, że znamię „wiele” jest dość często używane w przepisach kodeksu karnego przez ustawodawcę i wielokrotnie stawało się już przedmiotem analizy w orzeczeniach sądowych czy komentarzach do Kodeksu karnego. I tak odpowiadając na pytanie dotyczące minimalnego kryterium liczbowego wypełniającego znamię „wielu osób” stwierdzić należy, że mowa o liczbie osób nie mniejszej niż 10. Art. 165 § 1 kodeksu karnego W najcięższych przypadkach będzie miał zastosowanie art. 165 Kodeksu karnego. Zgodnie z jego §1 pkt 1. ten, kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej podlega karze pozbawienia wolności. Jej wymiar może sięgnąć od 6 miesięcy do 8 lat, a w przypadkach gdyby skutkiem takie działania była śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowie, kara może wzrosnąć nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Jako przykład takiego zachowania wypełniającego znamiona z art. 165 § 1 kodeksu karnego można wskazać sytuację, gdy osoba zarażona udaje się do miejsca obleganego przez ludzi, przykładowo do supermarketu lub przychodni lekarskiej i tam, nie zachowując zasad ostrożności dotyka przedmiotów, rozmawia z innymi, nie zachowuje wymaganej odległości czy celowo dotyka osób, tym samym stwarzając niebezpieczeństwo szerzenia się choroby zakaźnej dla wielu osób. Zauważyć należy, że na podstawie art. 165 penalizacji podlega także nieumyślne działanie. Sprawca nie musi mieć zatem zamiaru, by kogoś zarazić. Nieumyślne zachowanie w tym przypadku będzie polegało przede wszystkim na nieprzestrzeganiu obowiązujących przepisów, regulujących postępowanie w razie wystąpienia choroby zakaźnej i naruszające zasady bezpiecznego postępowania. Ma być to ryzyko, którego nie tolerujemy w tak zwanej praktyce życia codziennego. Nie narażamy się zatem na odpowiedzialność karną, gdy idziemy do sklepu nie wiedząc, że jesteśmy zarażeni, nie wykazując typowych objawów zarażenia. Ale chodzi tu o sytuację, w których zachowujemy się skrajnie nieodpowiedzialnie, przykładowo mając typowe objawy koronawirusa (suchy kaszel, duszności, wysoka gorączka, uczucie zmęczenia), dodatkowo wróciliśmy niedawno z zagranicy, pojawiamy się w miejscu publicznym wśród innych ludzi, możemy odpowiadać karnie za przestępstwo z art. 165 W przypadku działania nieumyślnego kara wynosi do 3 lat pozbawienia wolności. Co ważne, zarówno w przypadku opisanym w art. 165 § 1 czy § 2 nie jest wymagane zarażenie u innej osoby. Chodzi o samo wystąpienie niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia ludzi przez powiększanie zakresu epidemii lub rozszerzanie się choroby zakaźnej.
odszkodowanie za zarażenie chorobą weneryczną