Wreszcie pierwszy, pełny trening przeszkodowy w tym roku. Z formą dramatu nie ma, ale inni też nie spią i trzeba zapier ;) Plan: 1. Krótki tor Siema, chciałbym przedstawić wam utwór ,,Żabson - Nie Mam Czasu Na Wakacje feat. Waima" w wersji 1H. ORYGINAŁ: https://www.youtube.com/watch?v=ppbtxQrjmic&l W razie braku świadectwa pracy okres zatrudnienia może zostać potwierdzony innym dokumentem. Podstawowym dokumentem potwierdzającym staż pracy jest na pewno świadectwo pracy, ale nie oznacza to, że jest on jedyny. Przepisy nie ograniczają zakresu dokumentów, którym mogą zostać wykazane okresy zatrudnienia, a zatem może to być Wiesz czego się nie da ? Nie da się za krótkiej koszuli os*ać, albo podobno parasola w tyłku otworzyć. Nie ma w tej materii jakiejś sztywnej reguły. Niemniej osobiście uważam, że jeśli kochasz to co robisz masz bardzo duże szanse na to, że Twoja firma przetrwa. W konsekwencji czasu zacznie się rozwijać i zdobywać rynek. Kup teraz na Allegro.pl za 339 zł - Bluza ZIP S TRZEBA ZAPIER**LAĆ INFAMOUS TEAM (12566751378). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect! Le Guin wie, że nie zostało jej wiele czasu, potrafi cieszyć się drobnymi rzeczami, a jednocześnie nadal ma chęć i siły, by walczyć o to, co uważa za właściwie. Tym większy żal, że amerykańska pisarka zmarła w 2018 roku i już nie dane będzie nam przeczytać jej nowych tekstów. 1) W postępowaniach o wartości co najmniej równej progom unijnym - zgodnie z art. 264 ust. 1 nowej ustawy Pzp - zamawiający zawiera umowę w sprawie zamówienia publicznego, w terminie nie krótszym niż 10 dni od dnia przesłania zawiadomienia o wyborze najkorzystniejszej oferty, jeżeli zawiadomienie to zostało przesłane przy użyciu środków komunikacji elektronicznej, albo 15 dni IXI1mSE. Co zrobić w czasie kiedy klienci są na wakacjach, a firmy chwilowo wstrzymują swoje decyzje jeśli chodzi o nowe inwestycje? Co, jeśli klienci po kilku miesiącach siedzenia w domu mają już dość komputerów, smartfonów, internetu i najzwyczajniej na świecie chcą się cieszyć długimi wieczorami, względnie dobrą pogodą i wakacjami? Nie musisz siadać i załamywać rąk. Być może przez kilka ostatnich miesięcy byłaś bardzo zajęta i w końcu masz czas na to, aby odetchnąć i dla odmiany popracować nad swoim biznesem, a nie tylko w nim? Możesz zrobić wiele rzeczy, dzięki którym wzrośnie wartość Twojej marki. Możesz skupić się na tworzeniu wartościowych treści, uaktualnieniu swojego portfolio lub na porządkowaniu spraw organizacyjno – technicznych w biznesie. Przygotowałam dla Ciebie listę 8 rzeczy, jakie możesz zrobić w swoim biznesie, aby dobrze wykorzystać wakacyjny przestój w swoim biznesie. Gotowa? 1. Posprzątaj pliki na swoim komputerze W normalnym biznesowym “ruchu” ciężko jest znaleźć czas na to, by uporządkować wszystkie pliki. Kiedy więc masz trochę więcej wolnego czasu w pierwszej kolejności wykorzystaj go na uporządkowanie Twoje głównego miejsca pracy, podziękujesz później. Nie wiem jak Ty, ale ja zwykle mam zapisane x wersji grafik, prezentacji, setki zdjęć do uporządkowania, foldery, które pobieram z dysku, materiały do nauki. W skali miesiąca zbiera się tego spokojnie kilkanaście giga. Raz na tydzień robię względny porządek wyrzucając to, co jest mi już niepotrzebne, a to, co zostaje rozdzielam do poszczególnych folderów, a kopię wrzucam na chmurę. Polecam przetestować. 2. Zrób biznesowy audyt Spójrz na swój biznes i na swoje codziennie działania krytycznym okiem właścicielki i zastanów się nad tym, co robisz, co chciałabyś zmienić, a co dodać/ulepszyć? Co Cię wkurza już od dawna i w końcu możesz to wyrzucić ze swojego dnia? Na pewno znajdzie się parę rzeczy do zmiany. Teraz jest właśnie najlepszy czas, aby to zrobić. Nie jesteś zbyt zmęczona codzienną pracą, więc Twoja głowa ma przestrzeń na kreatywne myślenie 🙂 3. Przeprowadź analizę działań w internecie Kiedy już zastanawiasz się ogólnie nad swoim biznesem – możesz zabrać się za poszczególne elementy swoich działań w internecie. Sprawdź swoją stronę internetową: czy są jakieś błędy?czy potencjalny klient łatwo znajdzie to, czego szuka?czy wiadomości na podstronach są aktualne?czy można się z Tobą łatwo skontaktować? Sprawdź media społecznościowe: czy informacje o Twojej marce są aktualne?czy publikujesz regularnie?czy wiadomo czym zajmujesz się na co dzień?czy uzupełniłaś swoje profile w social mediach? Mając odpowiedzi na te pytania będziesz mogła stworzyć sobie plan działania i zaktualizować swoje miejsca w sieci 🙂 4. Stwórz procedury Jeśli w Twoim biznesie wykonujesz zadania/projekty, które się powtarzają – stwórz dla nich procedury. Dzięki nim będziesz mogła sprawniej działać, gdy biznes znów ruszy i zaczną napływać do Ciebie nowi klienci. Gdy stworzysz sobie niezbędne procedury (i będziesz się ich trzymać) Twoja praca stanie się lżejsza i sprawniejsza, a klienci na pewno zauważą podniesiony standard. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć – na początku spisuj sobie po kolei zadania, które robisz podczas prac nad danymi projektami. Tak, tylko tyle i aż tyle. Tutaj nikt nie każe Ci wymyślać nie wiadomo jak skomplikowanych procesów – prostota jest jak najbardziej wskazana! 5. Wprowadź elementy automatyzacji Pewnie zdziwiłabyś się, ile rzeczy/zadań można zautomatyzować w małym biznesie. Lista naprawdę jest długa 🙂 Jako fanka automatyzacji podpowiem tylko, że jest to fajny sposób na odciążenie i odzyskanie wewnętrznego spokoju. Co możesz zautomatyzować? skrzynkę mailową – ustawić autoresponder, przygotować szablony odpowiedzi, ustawić filtry itp,zamawianie konsultacji/sesji coachingowych, spotkań z klientami,zapis na newsletter,publikowanie postów w mediach społecznościowych,współpracę z klientami przez wdrożenie systemu do zarządzania zadaniami,zapisywanie plików z maila na dysku,tysiące małych kroków np. za pomocą aplikacji Zapier. 6. Napisz kilka postów na blogu Nigdy nie masz czasu, by zaprezentować swoje umiejętności na blogu? Wolniejszy wakacyjny czas to świetna okazja do tego, aby napisać te wszystkie artykuły, na które zawsze brakuje Ci czasu! Możesz zaplanować sobie jak będzie wyglądała Twoja komunikacja w ciągu najbliższych miesięcy i pod te tematy napisać wartościowe artykuły dla Twojej społeczności. Możesz stworzyć krótsze wpisy rozwiązujące jeden problem, bądź omawiające jedno zagadnienie lub napisać długie artykuły wyczerpujące dany temat całkowicie. Do długich artykułów fajnie nadają się listy, w których możesz opisać każdy z punktów szczegółowo 🙂 Tak naprawdę ograniczeniem jest tylko Twoja wyobraźnia i kreatywność. Jesteś projektantem? Może warto byłoby uzupełnić bloga o Twoje realizacje? Jesteś wirtualną asystentką? Napisz posty o zadaniach, które wykonujesz najczęściej. Wrzuć przykładowe realizacje (nawet takie, które zrobisz tylko na potrzeby bloga, to też się liczy!). Tworzysz zabawki/ubrania/dodatki do domu? Opisz najnowsze produkty, podziel się historią ich powstania – to na pewno przyciągnie nowych czytelników! 7. Zrób recykling ze swoich treści Jestem jedną z tych osób, które wierzą, że content repurposing ma ogromny sens. Jasne i oczywiste jest to, że nie każdy odbiorca Twoich treści przeczyta je wszystkie, w każdym miejscu, w którym działasz. Dobrze jest więc wykorzystać recyklingowanie i przedstawić jeszcze raz tę samą treść w nieco zmienionym wydaniu. Jak możesz wykorzystać recykling treści? Oto kilka przykładów: Załóżmy, że punktem wyjściowym jest artykuł na blogu. Jak wykorzystać go ponownie? zrób streszczenie artykułu i wyślij go w newsletterze,nagraj wideo od IGTV i omów w nim wpis blogowy,dodaj trochę treści i zrób z tego artykułu wideo na youtube,podziel artykuł na części i stwórz z niego serię na Insta Stories,zrób fajną grafikę w temacie wpisu i dodaj na Instagrama i Facebooka,zadaj pytanie swojej społeczności związane z danym tematem wpisu,zrób zajawkę wpisu i wrzuć go do przeczytania na Facebook i/lub Instagram,zrób quiz na Insta Story o danym temacie i zachęć do poszukania rozwiązania we wpisie na blogu,stwórz infografikę i wrzuć ją na Facebooka czy Pinterest,przygotuj bingo na Insta Stories w temacie wpisu,podziel się swoją opinią na dany temat – nawet (albo w szczególności) jeśli jest nieco bardziej odważna i kontrowersyjna,utwórz transmisję live, podczas której poruszysz temat danego wpisu na bloga, a także odpowiesz na zadane pytania,rozbuduj temat i zrób z niego płatny produkt np. masterclass, warsztaty lub kurs online. Widzisz? To tylko kilkanaście przykładów na to, w jaki sposób możesz wykorzystać raz przygotowaną treść 🙂 8. Zaktualizuj swoją stronę internetową Nie mówię tutaj o aktualizacji motywu i wtyczek (ale jeśli tego dawno nie robiłaś to jest to równie ważne). Zabierz się za aktualizację swoich treści 🙂 Może masz zdjęcia, które warto wrzucić, zmienić nieco stronę o mnie, zmodyfikować cennik lub zakres usług, dodać nowe realizacje do portfolio, zmienić wygląd strony głównej, zaktualizować podstronę kontakt. Jeśli czujesz, że nas stronie znajdują się przestarzałe informacje to czas najwyższy się za nie zabrać i uporządkować wszystko, o czym myślałaś. Możesz od razu sprawdzić też, czy nie ma błędów na stronie, czy nie wyskakuje Ci błąd 404, czy wszystkie przekierowania wysyłają użytkowników tam, gdzie powinny itd. ________________ Na dziś to wszystko! Dziękuję, że jesteś tutaj ze mną 🙂 Pamiętaj, by ciągle usprawniać swoje „biznesowe tyły”, by pracować lżej, spokojniej i bez stresu! Kasia fot. Vojtěch Polák został nowym zawodnikiem Comarch Cracovii. Zawodnik, który ma w swoim dorobku grę w NHL i KHL, podpisał z „Pasami” roczny kontrakt. Polák (179 cm, 87 kg) ma 37 lat i urodził się w miejscowości Ostrov nad Ohri. Hokejową karierę rozpoczynał w młodzieżowych drużynach HC Karlowe Wary. Jest zawodnikiem uniwersalnym, bo może występować na każdej pozycji w ataku. Jego atutami są „ofensywny instynkt” oraz silny i celny strzał. W 2003 roku został wybrany w drugiej rundzie draftu NHL z numerem 36. przez Dallas Stars. W barwach „Gwiazd” zaliczył pięć spotkań w najlepszej lidze świata, ale znacznie częściej występował w AHL. W 172 meczach zaksięgował 97 punktów za 36 bramek i 61 asyst. Później wrócił do Czech, gdzie w sezonie 2010/11 zdobył tytuł mistrza swojego kraju w barwach HC Oceláři Trzyniec. Ogółem na taflach czeskiej ekstraligi rozegrał 441 spotkań, zdobywając w nich 93 gole i notując 105 kluczowych zagrań. W swojej karierze reprezentował również barwy drużyn z najwyższych klas rozgrywkowych w Szwajcarii, Finlandii, Szwecji, a także KHL, gdzie grał dla Dynama Ryga, Siewierstali Czerepowiec, Jugry Chanty-Mansyjsk i Admirała Władywostok. Jego licznik zatrzymał się na 117 konfrontacjach, 20 trafieniach i 26 asystach. Ostatni sezon spędził w barwach dwóch klubów. Najpierw był zawodnikiem rumuńskiego klubu SC Csíkszereda (18 M, 9 G +15 A), a następnie przeniósł się do Sheffield Steelers z Elite Ice Hockey League (38 M, 12 G + 28 A). W tej drużynie grał również Rok Stojanovič, nowy golkiper „Pasów”. 37-letni Czech popisał z Cracovią roczny kontrakt i cieszy się, że będzie mógł wystąpić w rozgrywkach Hokejowej Ligi Mistrzów. – Jestem doświadczonym zawodnikiem, ale nie boję się nowych wyzwań, dlatego chcę jeszcze powalczyć o znaczące trofea. Cieszy mnie perspektywa gry w Hokejowej Lidze Mistrzów oraz walka o tytuł mistrza Polski – powiedział Polák, który pochodzi ze sportowej rodziny. W hokeja grali bowiem jego ojciec i brat. Kadra Comarch Cracovii na sezon 2022/2023 Bramkarze: Rok Stojanovič, David Zabolotny, Łukasz Hebda Obrońcy: Patrik Husák, Daniel Krejčí, Saku Kinnnen, Aleš Ježek, Jakub Šaur, Jiří Gula, Michał Jaracz. Napastnicy: Vojtěch Polák, Marek Račuk, Erik Němec, Štěpán Csamangó, Martin Kasperlík, Roman Rác, Robert Arrak, Damian Kapica, Radosław Sawicki, Patryk Wronka, Mateusz Michalski, Sebastian Brynkus i Mateusz Bezwiński. Przeczytaj dodatkowo Zapier automatycznie przenosi informacje między aplikacjami internetowymi Zautomatyzuj wymianę danych między aplikacjami Zapier, to narzędzie, które pomaga zautomatyzować powtarzające się zadania między dwiema lub większą liczbą aplikacji. Zapier umożliwia połączenie Interankiet z tysiącami najpopularniejszych aplikacji, dzięki czemu możesz zautomatyzować swoją pracę i mieć więcej czasu na to, co najważniejsze. Gdy zdarzenie ma miejsce w jednej aplikacji, Zapier może nakazać innej aplikacji wykonanie określonej akcji. Gdy połączysz Interankiety z innymi aplikacjami za pomocą zautomatyzowanych przepływów pracy, możesz usprawnić proces umieszczania zebranych informacji dokładnie tam, gdzie chcesz. Oto kilka najpopularniejszych sposobów, w jakie użytkownicy Interankiet mogą zautomatyzować przepływ danych do dzięki serwisowi Zapier. Zbieraj leady Jednym z najpopularniejszych sposobów korzystania z narzędzia do ankiet jest zbieranie informacji o potencjalnych klientach. Zamiast ręcznie przenosić informacje o potencjalnych klientach, skonfiguruj zautomatyzowany przepływ pracy, dzięki czemu informacje nigdy nie zostaną utracone i możesz łatwo się z nimi skontaktować. Na przykład HubSpot, zbudował kreatywne narzędzie do generowania leadów o nazwie MakeMyPersona, które pozwala marketerom tworzyć spersonalizowane persony dla swoich marek. MakeMyPersona jest zasilany przez Zap, który wysyła nowe odpowiedzi z ankiety do WebMerge, gdzie są one przekształcane w stylizowane dokumenty. Zbierz opinie klientów Twoi klienci są podstawą Twojej firmy. Zbieranie od nich informacji zwrotnych pomaga zrozumieć ich potrzeby i rozwiązać je za pomocą produktu lub usługi. Interankiety ułatwiają zbieranie opinii klientów, a Zapier może przenieść je do aplikacji, z których najczęściej korzystasz, zapewniając, że opinie można łatwo wykorzystać. Utwórz zgłoszenia pomocy Czasami klienci nie mają ogólnej opinii, ale raczej pilny problem lub pytanie. Możesz także skonfigurować formularz w swojej witrynie, aby rejestrować pojawiające się problemy klientów. Zapier pomaga przekształcić te wpisy w zgłoszenia do pomocy technicznej, dzięki czemu można je natychmiast rozwiązać. Przydzielaj i współpracuj przy zadaniach Interankiety pozwalają nie tylko zbierać informacje od klientów; mogą również pomóc usprawnić komunikację w zespole. Łącząc ankiety w Interankietach z aplikacją do współpracy, zarządzania projektami lub zadaniami do wykonania z automatyzacją, możesz efektywnie przypisywać zadania i utrzymywać swój zespół na tej samej stronie. Badania newslettera Niewielkim nakładem pracy optymalizuj treści i sposób wysyłki maili. Zwiększaj zaangażowanie czytelników i umacniaj wizerunek marki. Dodaj link do badania na końcu każdego listę kontaktów z Interankiet i wysyłaj osobne badanie satysfakcji Dzięki badaniu satysfakcji klientów po przeczytaniu newslettera, będziesz mógł tworzyć dokładnie takie treści, jakich czytelnicy oczekują. Zapobiegniesz także unsubscribe, aktywizujesz czytelników i pokazujesz, że zależy Ci na ich opinii. Oszczędzaj czas na procesach HR Interankiety mogą również pomóc w zebraniu informacji od osób zainteresowanych współpracą z Twoją firmą. umożliwia zadawanie tych samych pytań wszystkim kandydatom i od razu wyróżnianie najlepszych odpowiedzi dzięki możliwości automatycznego oceniania odpowiedzi. W tym artykule opiszemy kroki potrzebne do uruchomienia integracji. Jako przykład posłuży nam bardzo popularna integracja z Arkuszem Google Sheets w usłudze Google Drive. Czego będziesz potrzebował: konto w serwisie interankietykonto w serwisie Zapier – w w serwisie Google Kroki: Pobierzemy klucz dostępowy API z serwisu interankietyStworzymy integrację w serwisie ZapierUtworzymy arkusz kalkulacyjny na dysku GoogleDokończymy i przetestujemy integrację Krok 1: Klucz API Uwaga, dostęp do API dostępny jest w pakiecie BiznesAby pobrać klucz dostępowy API należy wejść w serwisie interankiety w zakładkę Twoje konto a następnie wybrać link API – Jeżeli w polu tekstowym nie znajduje się klucz składający się z losowych cyfr i liter należy kliknąć przycisk Generuj klucz API Wygenerowany klucz API należy skopiować do schowka. Generowanie klucza API w serwisie Interankiety Krok 2: Integracja w serwisie Zapier Aby użyć aplikacji interankiety należy skorzystać z linku: W serwisie Zapier należy kliknąć przycisk Make a zap następnie w edytorze integracji wybrać aplikację: interankiety po wybraniu aplikacji należy wybrać wyzwalacz New response i przejść do kolejnego kroku. W kolejnym etapie należy połączyć konto Zapier z kontem interankiety. Klikając przycisk Connect account otwiera nam się okno w którym podajemy klucz API wygenerowany w poprzednim kroku. UWAGA! Ważne aby formularz który chcemy zintegrować posiadał przynajmniej jedną odpowiedź Następny ekran pozwoli wybrać nam formularz który chcemy zintegrować. Wybieramy z listy formularz i przechodzimy do kolejnego kroku. Jeżeli wybrany formularz jest właściwy to przechodzimy do kolejnego kroku. Jeżeli nie pojawiły się błędy to oznacza, że możemy teraz połączyć ankietę z wybraną przez nas aplikacją. Krok 3: Przygotowanie arkusza w Google Sheets Na potrzeby tego artykułu opiszemy przykładową integrację z serwisiem Google Drive i aplikacją Google Sheets. W tym celu należy na dysku Google utworzyć arkusz kalkulacyjny Google Sheets. W arkuszu w pierwszym wierszu dodajemy etykiety pól jakie mają odpowiadać pytaniom z naszego formylar, np.: ID | Data utworzenia | Pytanie 1 | Pytanie 2 Krok 4: Dokończenie integracji Wracamy do serwisu Zapier i edytora integracji, po zakończeniu kroku 3 pojawia nam się strona akcji w której ponownie możemy wybrać aplikację do integracji. W tym przykładzie wybierzemy aplikację Google Sheets. W kolejnym kroku należy połączyć konto Google z serwisem Zapier. Po pomyślnym połączeniu kont możemy już dokończyć integrację wybierając z listy rozwijanej arkusz kalkulacyjny który wcześniej przygotowaliśmy. Po właściwym wybraniu arkusza i strony pojawią nam się pola do powiązania. Serwis zapier pobrał pola wpisane w kroku 3 i pozwala teraz przyporządkować do nich pola z przykładowego wypełnienia ankiety. Wybieramy pola które chcemy przesyłać do arkusza Google i następnie zapisujemy krok. W tym momencie serwis Zapier wykonał testowy zapis w naszym arkuszu, wiec można to sprawdzić otwierając arkusz na Dysku Google. Jeżeli wszystko jest w porządku zapisujemy naszą integrację i uruchamiamy proces. Piastowi Gliwice należą się gratulację i podziw, bo mistrzostwo Polski dla tego klubu to nagroda za skromność i pracowitość. Waldemar Fornalik stworzył silną drużynę z „salonu” odrzuconych, z piłkarzy, na których – największy przegrany tego sezonu – Legia, nie chciałaby nawet spojrzeć. Zresztą Jakuba Czerwińskiego i Tomasza Jodłowca klub z Warszawy do Gliwic wypchnął i jeszcze grubo do tego dopłacił. Tytuł trafia do klubu, który mądrze poukładał prezes Paweł Żelem, a kapitan Piasta Gerard Badia jest pewnie najsympatyczniejszym piłkarzem Ekstraklasy. Klub z Gliwic da się lubić. A jednak historia tytułu w sezonie 2018/19 roku, to jest historia tytułu przegranego. Bo – absolutnie nic nie ujmując Piastowi – to Legia to mistrzostwo przegrała. Przegrała – tak jak wcześniej ostrzegano – sama ze sobą. Jeszcze w środę miała szansę odwrócić losy tej rywalizacji, ale poległa w Białymstoku. W złym stylu. Znanym już z meczu z Pogonią, kilka dni wcześniej. Wtedy na światło dzienne wyszła mentalność najlepszych zawodników Legii, którym po prostu zabrakło charakteru. Na konferencji po niedzielnym meczu z Zagłębiem Lubin, Aleksandar Vuković ujął to dosadnie. Że „na boisku trzeba zapier..ć”. Pomijam formę, w jakiej to zrobił, ale przekaz miał słuszny. Chodziło mu o charakter. Bez tego w futbolu nie da się odnosić sukcesów, nawet jeśli ma się umiejętności piłkarskie. Dzisiaj – po półfinałach Ligi Mistrzów i porażkach Barcelony oraz Ajaksu, których piłkarze przegrali ważne mecze w swoich głowach – widzimy jeszcze lepiej, że mentalność to podstawa. Legioniści też przegrali tytuł w głowach, bo gdy wyprzedzili Lechię Gdańsk uznali, że to koniec wyścigu. Vuković chce się minimalistów pozbyć. Inni chcą się pozbyć… Vukovicia. Dziś ci wszyscy co już wyją, że „Vuko” się nie nadaje i trzeba Legii prawdziwego, dobrego trenera, myślą tak, jak krytykowany przez nich – dokładnie za to samo – prezes Mioduski. Myślą, że sukces można kupić sprowadzając gotowego trenera, co to weźmie i to wszystko poukłada. Nie, piłka nożna jest bardziej skomplikowana. Przykładów jest mnóstwo. Chwalony dziś Fornalik miał w karierze momenty lepsze i gorsze. Lepsze wtedy gdy dano mu czas, jak ostatnio w Gliwicach. W tym samym Piaście trener Radoslav Latal raz odniósł wielki sukces, a gdy drugi raz dano mu poprowadzić Piasta, już tak kolorowo nie było. Tak więc reguły nie ma. Ten sam trener może mieć kłopoty w tym samym klubie nawet kilka miesięcy później. Gotowców w futbolu nie ma. Vuković przewietrzy szatnię, poukłada drużynę po swojemu i wtedy będzie go można ocenić jako trenera. Dopiero wtedy. Teraz poskładał na szybko „pęknięte lustro”, ale takie klejenie na ślinę musiało się skończyć katastrofą. „Drużyna ze szkła” znów się rozsypała. Wcale nie zdziwiło mnie, że przeciwko Jagiellonii nie wyszli w podstawowym składzie Carlitos i William Remy. Po tym co pokazali w poprzednich meczach należała im się „ława”. Na facetach, którym w najważniejszym momencie sezonu brakuje charakteru, daleko się nie zajedzie. Tak jak na chimerycznym Iourim Medeirosie. Można dzięki nim wygrać pojedyncze mecze, ale nie można z nimi wygrać wojny o wszystko. Jak się idzie na wojnę, to trzeba zabrać ze sobą ludzi, co do których ma się pewność, że cię w najważniejszym momencie nie opuszczą. Dziś najlepszym przykładem tego, że trener nadaje charakter drużynie jest Jürgen Klopp. W Liverpoolu też pozbywał się (i nadal pozbywa) piłkarzy, których umiejętności są ogromne, ale z mentalnością u nich słabiutko. Przekonanie się co charakteru sprzedanego z Liverpoolu Philippe Couthinho kosztowało Barcelonę dużo więcej niż zapłacone, horrendalne 145 mln euro. Vuković ma prawo ulepić drużynę po swojemu. Ufam mu, jako legioniście z krwi i kości, który zna klub i widzi na co dzień szatnię drużyny. Na pewno bardziej niż kolejnemu wylosowanemu jak królik z kapelusza gościowi jak Romeo Jozak czy Ricardo Sa Pinto, którym powierzano klub nic o nich nie wiedząc. Albo wiedząc rzeczy, które zmuszały przynajmniej do wątpliwości, czy to są właściwi ludzie, by dać im władzę nad Legią. Mimo fiaska na finiszu sezonu, nadal mam przekonanie, że Legia jako drużyna jest w dobrych rękach. Ten klub – bo nie tylko drużyna – potrzebuje rewolucji i rekonstrukcji. Zarówno w szatni, jak i gabinetach. Pomyłek ludzkich i wtop transferowych było w ostatnich czasach tyle, że nie można tak dalej funkcjonować. Legia przy swojej przewadze finansowej i przewadze potencjału piłkarskiego, powinna wygrywać mistrzostwa kraju jak liderzy w innych tego typu peryferyjnych ligach (np. Dinamo Zagrzeb w Chorwacji), z co najmniej kilkunastopunktową przewagą. Tymczasem ostatnie mistrzostwa Legia wygrywała w ostatniej kolejce, na farcie. Kolejne tytuły tuszowały problemy na chwilę, by wrócić latem, gdy trzeba się było przejrzeć w bardziej wymagającym zwierciadle, czyli europejskich pucharach. Vuković na konferencji po meczu z Zagłębiem Lubin powiedział ważną rzecz. Że zrobi coś dla klubu, dla siebie i dla kolejnych trenerów Legii, żeby już nigdy kolejni szkoleniowcy nie byli zakładnikami. Liczę, że powiedzie mu się ta misja oczyszczania drużyny. Legia rozchwiała się jako konstrukcja, gdy zwolniono Jacka Magierę. Wtedy też bardzo „pomogli” niektórzy piłkarze. Kolejne błędy z wyborem następnych szkoleniowców były pokłosiem tamtego „grzechu pierworodnego”. Magiera zasługiwał na większe zaufanie, na to by rzeczywiście być trenerem na lata. Znał klub i zawodników, ale padł ofiarą intrygi. Dziś na zaufanie zasługuje Vuković. On wie, gdzie tę drużynę boli. Jeśli on tego najszybciej nie naprawi, to nie zrobi tego szybciej żaden sprowadzony za ciężką kasę „cudak”. Vuković ma odwagę, żeby konieczną w Legii rewolucję zrobić. Obejmował drużynę, która była zespołem kompletnie rozpadłym. Scalił ją na chwilę, ale nie dojechał z tym „konstruktem” do mistrzostwa. Wie gdzie popełnił błędy. Wie, że zgniłe kompromisy nie prowadzą do celu. Jeśli ktoś będzie miał siłę zrobić w Legii porządek, to musi być człowiek Legii. Ale nikt z gabinetów. Ktoś, kto pokazywał charakter na boisku i w szatni. Ktoś taki jak Vuković. Po długich pięciu setach siatkarki ITA Tools Stal Mielec niestety przegrały na wyjezdzie z KS Sorellą Częstochowianką. Na odpoczynek nie ma jednak czasu - już w niedzielę, 6 marca kolejne spotkanie, tym razem w Mielcu. Siatkówka, 1. Liga Kobiet KS Sorella Częstochowianka - ITA Tools Stal Mielec 3:2 (26:24, 25:18, 20:25, 23:25, 15:10) Mielczanki pojechały do Częstochowy na mecz 23. kolejki, by zmierzyć się z czwartym zespołem w lidze. Niestety gra nie układała się zbyt dobrze i do gospodynie były górą w dwóch pierwszych setach. Siatkarki ITA Tools zwyciężyły jednak w trzecim secie dając sobie szansę na dalszą grę. Gdy wywalczyły także zwycięstwo w czwartym secie, powróciły nadzieje na cenne zwycięstwo. Niestety w tie-breaku częstochowianki odzyskały siły i doprowadziły do zwycięstwa w meczu. Ostatecznie mielczanki przywożą do Mielca tylko jeden punkt. Na rozterki nie ma jednak czasu. Już w niedzielę, 6 marca przed siatkarkami kolejne spotkanie. O godz. 18 na hali SP3 w Mielcu rozegrana zostanie kolejna, 24. kolejka 1. Ligi Kobiet. Rywalkami biało-niebieskich będą siatkarki z Białegostoku, które zajmują aktualnie przedostatnie miejsce w tabeli.

nie ma czasu trzeba zapier